Zaproszenie w świat Ducha


Witaj Podróżniku przez Życie!


Zapraszam do zmiany kursu Twojej podróży. Zawsze możesz otworzyć się na coś nowego. Zwłaszcza, jeśli jesteś niezadowolony, chory, sfrustrowany i nieszczęśliwy.
Jestem psychologiem, lecz nie proponuję konwencjonalnej terapii, a raczej przywrócenie połączenia z Duchem. Kiedy to nastapi, reszta dokonuje sie sama.
Współczesna psychologia jest kaleka. Tak samo zreszta jak medycyna i to dokładnie z tego samego powodu: obie odrzuciły sferę Ducha. Dlatego są tak mało skuteczne.
Na ludzki byt składają się się: ciało, psyche (świadomość i podświadomość) oraz Duch. Ten ostatni elelment został w naszym świecie stłamszony, sponiewierany, wręcz wyśmiany. Dlatego stajemy się społeczeństwem ludzi umarłych za życia. Ma to bardzo konkretne konsekwencje: choroby psychiczne i fizyczne, poczucie braku sensu życia, pustki i bezndziejności.
Musimy na powrót, na wzór czasów antycznych, zwrócić się do tego, co w nas najcenniejsze, co nadaje sens istnieniu i ma najwiekszą moc sprawczą. Dzięki tej mocy ustępują choroby, a życie staje się piękniejsze. Zaczynamy też rozumieć znacznie więcej niż dotychczas i jesteśmy po prostu szczęśliwsi.
Klasyczna psychoterapia nigdy nie daje takich efektów, jak terapia duchowa. Połączenie ze światem Ducha już samo w sobie jest terapią, nie wymaga żadnych „naukowych” technik, a raczej otwarcia na inne wymiary życia.
W obecnych czasach mamy bardzo wiele szczęścia, ponieważ szybko rozwijają się metody energetyczne, a długie, niekończące się rozmowy z terapeutą stają się zbędne. Nowe podejście znacznie szybciej pozwala uwolnić się od różnych bolączek, ale nie tylko. Przede wszystkim stwarza niezywkłą szansę rozwoju, daje inspirację i zmienia kurs naszej podróży.
Najpierw trzeba jednak uwolnić się od balastu: negatywnych emocji, uczuć, złych myśli i wspomnień. Służą temu techniki psychologii energetycznej. To dość nowa dziedzina, a tradycyjni psychologowie raczej o niej nie słyszeli, więc ich nie pytajcie.
Kiedy już poczujecie się lżej i odetchniecie pełną piersią, czas na to, co najważnijesze – na ponowne połączenie z Duchem. Dopiero wtedy zaczna się parwdziwa podróż.... Zapraszam.